W pierwszych minutach kibice obserwowali wyrównany pojedynek. Żaden z zespołów nie kwapił się do odważniejszych ataków i przede wszystkim wyczekiwał na błąd rywala. W 12. minucie Polacy niespodziewanie stracili bramkę. Po dośrodkowaniu Donovana z rzutu wolnego z lewej strony boiska, piłka trafiła do niepilnowanego na piątym metrze Bocanegry, który precyzyjnym strzałem głową pokonał Boruca.
W 16. minucie ponownie zrobiło się groźnie pod polską bramką. Tym razem po dośrodkowaniu Cherundolo z prawego skrzydła głową strzelał Ching. Dobrze ustawiony Boruc pewnie złapał jednak piłkę. W 23. minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Krzynówek, ale piłka po rykoszecie wyszła na rzut rożny.
Krzynówek również cztery minuty później po ograniu dwóch rywali uderzał z szesnastu metrów. Tym razem jednak piłka wylądowała w rękach Howarda. Zdecydowanie groźniej w 30. minucie z ponad 20 metrów strzelał Dudka. Tym razem amerykański bramkarz z największym trudem sparował to uderzenie na rzut rożny.
W 35. minucie podopieczni Boba Bradleya podwyższyli na 2:0. Ponownie w roli asystenta wystąpił Donovan, który tym razem posłał piłkę w pole karne z rzutu rożnego. Do futbolówki dopadł Onyewu i strzałem z najbliższej odległości nie dał szans polskiemu bramkarzowi. W końcówce pierwszej części gry Amerykanie mogli zdobyć trzeciego gola po błędzie defensywy, jednak ostatecznie skończyło się na strachu.
Cztery minuty po wznowieniu gry w drugiej połowie goście powinni zdobyć trzeciego gola. Po rajdzie przez pół boiska Donovan znalazł się sam na sam z Borucem, ale strzelił minimalnie obok lewego słupka. Polacy w drugiej odsłonie po raz pierwszy bramce Stanów Zjednoczonych zagrozili w 56. minucie. Wówczas przed polem karnym ładnym dryblingiem popisał sie Matusiak, który następnie z około osiemnastu metrów potężnie uderzył, ale Howard zdołał przenieść piłkę nad poprzeczką.
W 67. minucie po centrze Łobodzińskiego z prawej strony boiska piłka trafiła do stojącego w polu karnym Euzebiusza Smolarka. Napastnik Racingu Santander uderzył jednak wysoko nad bramką. W 73. minucie padła trzecia bramka dla gości. Precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego z około 22 metrów popisał Eddie Lewis.
Niewiele brakowało a w 79. minucie reprezentanci Stanów Zjednoczonych po raz czwarty pokonaliby Artura Boruca. Tym razem jednak po dośrodkowaniu z lewej strony boiska niecelnie głową uderzył DeMerit. Amerykanie do ostatniego gwizdka sędziego spokojnie kontrolowali wydarzenia na boisku i odnieśli zasłużone zwycięstwo.
Polska - USA 0:3 (0:2)
0:1 Carlos Bocanegra 12 min
0:2 Oguchi Onyewu 35 min
0:3 Eddie Lewis 73 min
Żółte kartki: Wasilewski - Wolff
Sędzia: Anders Henriksen (Dania)
Widzów: 21 000
Polska: 1. Artur Boruc - 13. Marcin Wasilewski, 6. Jacek Bąk, 16. Arkadiusz Radomski (63 min - 16 Michał Goliński), 3. Grzegorz Bronowicki - 21. Łukasz Piszczek (46 min - 17 Wojciech Łobodziński), 5. Dariusz Dudka, 18. Mariusz Lewandowski, 8. Jacek Krzynówek (46 min - 10. Łukasz Garguła) - 9. Maciej Żurawski (46 min - 7 Euzebiusz Smolarek), 20. Paweł Brożek (46 min - 11. Radosław Matusiak).
USA: 1. Tim Howard - 5. Heath Pearce (85 min - 20. Benny Feilhaber), 3. Carlos Bocanegra, 22. Oguchi Onyewu (63 min - 23. Jay DeMerit), 6. Steve Cherundolo (72 min - 17. Jonathan Spector), 8. Clint Dempsey, 10. Landon Donovan (64 min - 7. Eddie Lewis), 13. Ricardo Clark, 4. Michael Bradley - 9. Eddie Johnson, 11. Brian Ching (63 min - 16. Josh Wolff)
|